Wyniki wyszukiwania

Recamp 4 cz.1

Opublikowane przez Piotr Szmidt w Listopad 24, 2016
| 0

Kwiecień 2015 roku. Świt.

Czworo entuzjastów spotyka się w umówionym miejscu.

Początek obwodnicy – początek drogi.  Jedziemy … Recamp #4 przed nami. pierwsze z wielu narzucających się spostrzeżeń.  Świat się zmienia – jeszcze niedawno dotarcie w okolice Warszawy czy Łodzi zapewniało wizytę u mechanika, – bo to albo amortyzator się rozleciał, albo inny element zawieszenia… a pechowcy wymieniali sprzęgła po wielogodzinnej podróży w korku.

Świat pośredników też się zmienia, zatoczyliśmy pełen krąg od chaosu, przez licencję do… chaosu.
Ale czas nie stał w miejscu. To nie to samo miejsce. Czemu, więc nasz ruch zawodowy stoi?  Żeby nie napisać tkwi;) w tym samym miejscu.
Może zbyt wiele osób jeszcze tęskni za komuną – chcą by wróciło stare … /tylko jak pamiętam, że jak było „stare” to chcieli by wróciło jeszcze starsze;) /

Podążając za fioletowymi balonami wyłoniła się przed nami Kuźnia Napoleońska w Paprotni – i już chwilę potem, porzucając bagaże w przechowalni uczestniczymy w wykładzie „O krok przed klientem” a zaraz po nim … zanurzamy się w mrocznym świecie Archiwum X – Morizona

Kawa.

Niestety organizatorzy na tym etapie nie zadbali o dostarczenie środków pozwalających na podzielenie się na 6 części … więc nasza czwórka stara się wziąć udział w 6 wykładach na raz.

Ja decyduję się na wykład „Jak postawić na swoim w negocjacjach” tracąc możliwość dowiedzenia się „Jak ocieplić zimne telefony „ oraz dowiedzenia się czy „Facebook – zabawka czy źródło Klientów”. Byli też tacy, co uczyli się robić zdjęcia nieruchomości. Beata sprawdziła czy „Wyłączność – to proste! „ / ale na szczęście nadal to bardzo proste Ufff …. .

I wykład, którego najbardziej żałowałem … i to nie z powodu mojej niedawnej inwestycji w uzębienie … „ Jak ugryźć developera, aby sprzedawać jego ofertę? „  Ci, co byli mówili, że warto było.

W końcu „lunch”

– tortura dla „odchudzającego się, „ ale za to w miłym towarzystwie. Bolek zdradził nam plany na kolejne Recampy. Powiem szczerze … gdyby nie to, że szczęki mieliśmy zajęte to opadły by nam na podłogę.
Kolejne wyzwanie ….  i nasza czwórka rozbiega się w sześciu kierunkach.
Ja chyba trochę zaspałem w blokach, … bo za karę słucham wykładu „Warunkowa sprzedaż gruntów – sposobem na transakcję” … na stojąco.
Nie doceniłem konkurencji – temat okazał się na tyle ciekawy, że słuchacze woleli nie dokończyć obiadu, – ale więcej nie dałem się zaskoczyć. Niech zobaczą, co staruszek potrafi …

Na wykładzie „Dubai Real Estate: then, now and what`s to come” to inni stali i słuchali żywiołowego wykładu Ann Boothello, a ja wygodnie rozparty na krześle z dobrym widokiem chłonąłem wykład.

Taka mała dygresja, – jeżeli szefowie portalu http://www.dubizzle.com/  kiedykolwiek to przeczytają – to lepiej by dali podwyżkę tej pani – bo jak tylko zostanę miliarderem – to będzie to pierwsza osoba, którą podkupię niezależnie od kosztów. Entuzjazm, z jakim mówiła o swojej firmie, o założycielach, o tym, co robią, co chcą zrobić… nawet ja przez chwilę zaczynałem rozważać zatrudnienie się dubizzle 😉
Jeżeli ktoś myśli, że na naszym rynku panuje chaos… to zapraszam do UAE. Tylko smutna informacja – pośrednicy tam są niedoceniani pracują za marne 2 %. 😉
(no dobrze… ceny są tam podobne do cen na Manhattanie) więc 2 % to … sporo.  Wynagrodzenie pośrednika pokrywa tam i kupujący i sprzedający.

Można zarabiać? MOŻNA !

Za chwilę lądowanie na wykładzie, który miał chwytliwy tytuł „Pośrednik nowej generacji”, więc nie mogło mnie tam zabraknąć… no i byłem.
Z wykładu zapamiętałem fajne ćwiczenie… Zapal zapałkę i zanim poparzysz sobie palce spróbuj kogoś przekonać, że warto skorzystać z Twoich usług albo zainteresuj w tym czasie kogoś swoją ofertą. Proste? Nagraj się – to zobaczysz jak wyszło – zwykle….

KOSZMAR – a tak widzi Cię klient!!! Spróbuj… wszelkie… „eeeeeeeeeee” „yyyyyyyyyyy” „mmmmm” też się liczy… zapałka płonie….